Nie-jeździeckie artykuły w mojej stajennej pace

Nie należę do jeźdźców, którzy sięgają po czapraki, derki i kantary z każdej, najnowszej kolekcji. Skutecznie się z tego wyleczyłam, a po części pomógł mi brak miejsca na przechowywanie mojej coraz pokaźniejszej kolekcji. Zanim kupię coś w sklepie jeździeckim, szukam odpowiedników w ludzkich sklepach – dzisiaj właśnie o nich.

Continue reading „Nie-jeździeckie artykuły w mojej stajennej pace”

Reklamy

#33 Kaszmirowy Końsweek

Siwy od początku czerwca zaczyna mieć coraz gorzej ze mną, a wszystko przez to, że zajęcia na uczelni dobiegły końca, sesja nie jest aż tak tragiczna, więc mam dla niego masę wolnego czasu. Dzięki temu będę spędzać w stajni więcej czasu, więc będziemy mogli nieco urozmaicić nasze dni treningowe. Continue reading „#33 Kaszmirowy Końsweek”

#32 Kaszmirowy Końsweek

Od początku maja zapanowała niewielka cisza w Końsweekach, ale, jak już pisałam w poprzednim wpisie o Kaszmirze, pierwsze dni miesiąca spędziliśmy na leczeniu dziwnych kulawizn i innych dziwnych dolegliwości, więc nie było o czym pisać, ale dzisiaj przyszedł już czas na garstkę nowości.

Continue reading „#32 Kaszmirowy Końsweek”

„Sztuka jazdy konnej” H. Szaszkiewicz – recenzja

Książkę „Sztuka jazdy konnej” Huberta Szaszkiewicza dostałam kilka lat temu podczas Mistrzostw Mazowsza, jednak sięgnęłam po nią dopiero w ramach jednego z moich kwietniowych celów. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję tej książki.

Continue reading „„Sztuka jazdy konnej” H. Szaszkiewicz – recenzja”

#30 Kaszmirowy Końsweek

Witam się z Wami w trzydziestym już odcinku Kaszmirowego Końsweeka i przesyłam Wam z tej okazji wirtualne ciacho rocznicowe 😉 Od ostatniego Końsweeka minęły tylko dwa tygodnie, ale u nas sporo się wydarzyło. Przeżyliśmy separację, a potem zdążyliśmy się pogodzić i cieszyć się wspólną pracę. Zapraszam na Końsweek pełen wzlotów i upadków! Continue reading „#30 Kaszmirowy Końsweek”