Pielęgnacja twarzy – czego używam tej wiosny?

We wtorkowym wpisie przyznałam, że jestem kosmetyczną ignorantką. Staram się trochę wychodzić ze swojej ignorancji, bo przecież kobiecie nie wypada na kosmetykach się nie znać (Wy też reagujecie alergicznie na to słowo „wypada”?). Powoli zaznajamiam się z różnymi produktami, a dzisiaj chciałabym pokazać Wam to, czego używam obecnie.

Nawilżający żel do mycia twarzy Bielenda

Do tej pory twarz rano myłam tylko i wyłącznie wodą, ale stwierdziłam, że dłużej tak być nie może i po nocy też powinnam oczyszczać twarz. Zdecydowałam się na ten żel dosyć spontanicznie, kiedy nie znalazłam tego, czego szukałam. Zależało mi na tym, żeby nie powodował nieprzyjemnego uczucia ściągania twarzy. Nie powoduje tego uczucia, a do tego dobrze sprawdza się też do demakijażu.

DSC_0408

Baby delikatny krem pielęgnacyjny Nivea

To krem, którego używam prawie od zawsze, czyli odkąd byłam już bardzo mała. Z kremami nie lubię eksperymentować, ponieważ lubią uczulać, zapychać pory i psuć cerę. Ten nigdy mi tego nie zrobił, więc dzielnie się do trzymam. Bardzo dobrze nawilża i sprawdza się też pod makijaż. Ostatnio zastanawiam się też nad zakupem jakiegoś kremu typowo na noc, ale jeszcze nic nie wpadło mi w oko 😉

DSC_0416

Argan cleansing face oil Bielenda

Olejek do mycia twarzy, którego brak jest sprawcą tego, że kupiłam żel do mycia twarzy. Kiedy przez przypadek trafiłam na ten olejek zdecydowałam się wziąć go zapas, skoro wreszcie gdzieś jest. Obecnie używam go wieczorami do demakijażu twarzy, ale mają jedną poważną wadę – strasznie skleja rzęsy i po umyciu widzi się trochę, jak przez mgłę. No i nie do końca radzi sobie z tuszem do rzęs, ale za to bardzo przyjemnie natłuszcza i odżywia skórę.

DSC_0411

Magic Rose różany tonik do twarzy Evrée

Moja historia z tonikami zaczęła się tak, że chciałam jakiś kupić, ale nie mogłam się zdecydować. I wtedy siostra zaproponowała mi zużycie jej tonika z Garniera. Później zdecydowałyśmy się na zakup jednego tonika na pół i Kasia wybrała właśnie ten z Evrée. Nie wiem, czy jakoś szalenie odżywił mi skórę, ale przepiękne pachnie, moim zdaniem peoniami, ale ideą pewnie była róża.

DSC_0420

Maska algowa, borówkowa Nacomi

Kupiłam tę maseczkę jakieś dwa-trzy miesiące temu, mimo że długo o niej myślałam. Wybrałam ją dlatego, że doskonale sprawdza się na zaczerwienienia i ujednolica koloryt skóry. U mnie działa właśnie w ten sposób, ale dla mnie ma jeden minus – ciężko się ją zdejmuje. Kiedy zaschnie na twarzy, niestety nie we wszystkich miejscach da się ją po prostu zdjąć, a już na pewno nie w jednym kawałku, tak, jak powinno być w przypadku maseczki typu peel-off.

DSC_0413

Zielona glinka Nacomi

Ta maseczka oczyszczająca jest już ostatnim produktem w dzisiejszym zestawieniu. Posiadam ją od dosyć dawna, ale dopiero kilka tygodni temu zaczęłam go używać regularnie, choć w maju trochę zaniedbałam. Maseczkę przygotowuję mieszając glinkę z kurkumą i wodę. Dobrze oczyszcza twarz, ale bez fajerwerków i myślę, że będę szukać dla niej zastępstwa. Polecicie coś?

DSC_0414

Sądząc po dzisiejszym wpisie spokojnie mogłabym się nazwać po prostu kosmetyczną minimalistką, choć po prostu nie lubię eksperymentować z produktami do pielęgnacji twarzy.

A Wy macie jakiś ulubieńców kosmetycznych, których chcielibyście mi polecić?

Reklamy

2 thoughts on “Pielęgnacja twarzy – czego używam tej wiosny?

  1. Co do toniku i nawilżenia – myślę, że większą różnicę odczujesz, jeśli jako tonik potraktujesz wodę różaną. Jest to ekstrat, nierozwodniony produkt. Ja się skusiłam i osobiście widziałam sporą poprawę. Co do glinki, może algi morskie? 🙂 Ja obecnie kupiłam w ramach tonika aloes, ale na razie nie wiem, czy jestem zadowolona. Używam go od niecałego tygodnia więc to chyba za krótko 🙂 Poza tym na co dzień, wieczorek korzystam z kremów od Yves Rocher.

    Polubienie

    1. Poszukam wody różanej, rzeczywiście nierozwodniony ekstrakt musi mieć lepsze właściwości. Algi niestety się u mnie nie sprawdziły, ale czaję się na maseczki Babuszki Agafii, bo wyglądają zachęcająco. Dziękuję za polecenie kremów. Poszukam swojego ulubieńca! 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s