Moja środa godzina po godzinie

Nadszedł czas trzeciego wpisu w ramach zdjęciowego maratonu w wyzwaniu fotograficznym Mój dzień godzina po godzinie. Dzisiaj możecie zobaczyć, jak wygląda moja środa, która dla mnie od maja jest dniem wolnym od zajęć na uczelni.

8.10

W wolne dni staram się budzić około 8, ponieważ do tej godziny jestem już wyspana i nie mam potrzeby spania dłużej, chociaż czasami mam lenia. Na początek dnia kilka minut w łóżku ze szklanką wody z cytryną, dodaję zdjęcie na Instagram, kończę wczorajszy wpis, aktualizuję Facebooka.

DSC_0400

9.10

Koniec leżakowania, nawet produktywnego, czas wstać i jechać do konia. Ostatnio próbuję wyrobić w sobie nawyk mycia twarzy rano żelem, a nie tylko wodą. Dopóki nie mam opóźnienia, to się udaje.

DSC_0401

10.35

Jestem w drodze do stajni trochę później niż planowałam.

IMAG1237

11.35

Zaczynam jazdę na Kaszmirze od długiego rozstępowania, żeby rozchodzić dobrze jego wszystkie opuchlizny, dziury i inne atrakcje w nogach. Dzisiaj mieliśmy pierwsze galopy po prawie dwóch tygodniach, ale nie było żadnego problemu, na spokojnie, bez bryków i innych atrakcji.

IMAG1239

12.35

Po dobrej jeździe czas na szybki lunch przed wyjściem na pastwisko. Dziś szef kuchni poleca obierki z jabłek z suchym chlebem. Kaszmir mówi, że pycha!

IMAG1240

13.35

W drodze powrotnej ze stajni odwiedzam bibliotekę, żeby oddać przeczytane książki i odebrać zarezerwowane, mimo że w domu czeka na mnie już spora sterta książek do przeczytania.

IMAG1241

14.35

Nagrywam pierwszy prawdziwy film na Youtube. Nie taki, w którym gadają tylko ręce albo pojawiam się na chwilę podczas relacji z koncertu. Film będzie na kanale w niedzielę 21 maja, więc już Was zapraszam.

IMAG1242

15.35

Po małych problemach z ustawieniem ostrości film nagrany, więc czas na zmycie makijażu. Ostatnio używam do tego olejku, który widzicie na zdjęciu. A w tle po-filmowy chaos na moim łóżku, do jak najszybszego ogarnięcia 😉

DSC_0406

16.35

Zorientowałam się, że w tym tygodniu prawie nic nie rozplanowałam w swoim bujo, a mamy już środę. Nadrabiam więc zaległości w nagłówkach i rozpisuję codzienne listy zadań. Po raz pierwszy użyłam do tego Tombowa Fudenosake i jestem zachwycona efektem!

DSC_0409

17.35

Wreszcie czas na obiad! Dzisiaj jemy skrzydełka lepkie palce z sałatką z sosem musztardowym. Mniam!

DSC_0412

18.35

Czas się wziąć za coś porządnego! Siadam do prac domowych z hiszpańskiego, do zrobienia mam ćwiczenia i napisanie krótkiego wypracowania.

DSC_0415

19.35

Wypracowanie przepisane na czysto, ćwiczenia prawie skończone, ponad połowa środowych zadań za mną, a w tak zwanym międzyczasie biegam i pomagam siostrze w nauce trygonometrii.

IMAG1243

20.35

Miałam napisać szkic wpisu, który właśnie czytacie, ale wyszedł mi tylko tytuł i pierwsze zdanie. Później wciągnęłam się w Przyjaciół, których oglądała Mama i tak mi wieczór minął.

IMAG1244

22.00

Na dobranoc jeszcze tylko kilka stron książki. Oczy się zamykają, ale trudno się oderwać…

IMAG1232

Tak wyglądała moja środa. Ponieważ był to dzień wolny, miałam trochę bardziej urozmaicone aktywności. W wolne dni zawsze staram się wyrobić ponad normę, żeby w dni szkolne nie mieć za dużo na głowie.

Reklamy

2 thoughts on “Moja środa godzina po godzinie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s