Moje miesięczne cele – podsumowanie kwietnia i plany na maj

Wczoraj zaczęliśmy nowy miesiąc, więc przyszedł czas na podsumowania i plany. Jeśli miałabym jednym słowem podsumować siebie w kwietniu to byłoby to słowo „leń”. Jednak czuję, że w maju będzie lepiej – przecież to najpiękniejszy miesiąc w roku! Na chwilę obecną mam dużą moc do działania i mam nadzieję, że tak dostanie, bo planów kilka jest!

Jakoś nie bardzo mam ochotę podsumowywać ostatni miesiąc, bo oczywiście była Wielkanoc, a ostatniego dnia kwietnia przyspieszona impreza urodzinowa, ale kwiecień kojarzy mi się z taką szarą mazią. Chyba wszystko przez wiosnę, która nas oszukała. W pierwszy weekend przyszła, a później było prawie codziennie szaro, deszczowo i zimno. Oczywiście nie było ciągle źle, szczególnie ostatni weekend był bardzo udany i dostarczył mi wielu okazji do uśmiechu, jednak reszta to była mazia.

DSC_0134.JPG
Taki piękny tort zrobiła moja Mama!

Działalność internetowa

W kwietniu miałam kilka celów związanych z tą kategorią i dwa z nich udało mi się w w pełni zrealizować. Pierwszy to ujednolicenie mojego konta na Instagramie. Wydaje mi się, że stonowałam kolory i zdjęcia zaczęły do siebie pasować. Jednak zdecydowanie doszłam do wniosku, że białe, minimalistyczne, flat-lays to kompletnie nie moja bajka i nie będę się z takimi zdjęciami męczyć. Drugim celem zrealizowanym rzutem na taśmę była zmiana zdjęć profilowych w sociach media. Bardzo jestem zadowolona, że zniknął wreszcie zielony i niebieski. Z trzecim celem mam problem, bo nie wiem, czy mogę go zaliczyć do zrealizowanych. Rozruszałam trochę Facebooka, ale przez to, że byłam leniem, to często nic nie dodawałam i świeciło tam pustkami.

Na maj cel mam jeden:

  • dodawać jeden film tygodniowo na Youtube. Zyskałam jeden dzień wolny w tygodniu więcej i postanowiłam przeznaczyć go na nagrywanie filmów, które będą pojawiać się co niedzielę. Jeszcze dokładnie nie określiłam tematyki, ale myślę, że to wyjdzie po prostu w praniu i to, co polubię, zostanie na dłużej. A póki co zapraszam Was na ostatni film, w którym pokazuję swój kalendarz na przestrzeni pierwszego pół roku użytkowania:

DSC_11591.jpg

Jeździectwo

Moim celem na kwiecień było skakanie parkurów i przeczytanie jednej książki jeździeckiej. Pierwszy zrealizowałam i bardzo pozytywnie zaskoczyłam się sobą i Kaszmirem, ale o tym będzie więcej w czwartkowym Końsweeku. Drugi zrealizowałam w 62,6%, bo przeczytałam 82 strony z 131 „Sztuki jazdy konnej” Huberta Szaszkiewicza. Bardzo mi się podoba, więc na dniach ją skończę i o niej napiszę więcej.

DSC_0420

Z celami na maj mam pewien problem, bo w chwili, gdy piszę ten wpis, Kaszmir kuleje. Nie jest to mam nadzieję poważna sprawa i liczę na to, że jak do niego dzisiaj pojadę, to wszystko będzie lepiej. Jednak nie wiem na ile uda mi się moje cele zrealizować, jeśli Kaszmirowa przerwa potrwa dłużej. Na razie w maju chciałabym:

  • pracować nad lotnymi zmianami nogi w galopie, które kiedyś nam nawet wychodziły, ale później temat się rozmył. Teraz chcę do tego wrócić na poważnie i poświęcić sporo czasu na dojście do wprawy.
  • pracować nad dosiadem, czyli w pełni skupić się na sobie. Zauważyłam ostatnio, że mój dosiad, szczególnie w kłusie, nie wygląda tak, jakbym tego chciała i utrudnia mi pracę z Kaszmirem. Dlatego będę się katować jazdą bez strzemion i kłusem ćwiczebnym! A potem będę ledwo chodzić 😉
  • przeczytać „Gdyby konie mogły krzyczeć”, ponieważ posiadam tę od bardzo dawna, ale nigdy jej nie skończyłam. W maju zamierzam ją zacząć, skończyć i opisać na blogu!

Studia

W kwietniu miałam się extra uczyć języka 4h tygodniowo i uczyłam się może godzinę, nie więcej. Nie ma nic na swoje usprawiedliwienie, więc przejdę do następnego celu, czyli oddania wszystkich prac z kursu z literatury amerykańskiej. Prace oddałam, mam nadzieję, że zaliczyłam, chociaż te ostatnie pisało mi się dosyć ciężko i opornie. Cieszę się, że mam jeden przedmiot z głowy, bo końcówka maja to czas zaliczeń, a w czerwcu sesja!

Dlatego w maju chcę:

  • zaliczyć wszystkie przedmioty – oczywista oczywistość, nie ma co tłumaczyć.
  • uczyć się systematycznie do egzaminów, których w czerwcu mam 4, ale z 2 przedmiotów, bo ustny i pisemny. Po prostu od maja muszę sobie ostro skopać tyłek motywacyjnie, nie odwlekać i się uczyć, bo egzaminy raczej będą proste do zdania, ale w moim przypadku wynik ma znaczenie.

DSC_0307.JPG

Pozostałe

W kwietniu miałam trzy cele w tej kategorii. Jednego nie zrealizowałam, ale nie miałam na to wpływu. Mam namyśli rowerowe piątki, z których udało mi się zrealizować jeden i to w niedzielę. Wszyscy wiemy, jaka była pogoda, więc chyba nic nie muszę tłumaczyć. Na spacer na warszawską Starówkę poszłam w ostatni poniedziałek korzystając z długiego okienka, kilka zdjęć zrobiłam, ale szczerze mówiąc jeszcze nie zabrałam się za ich obróbkę. Jak to zrobię, to efekty na pewno zobaczycie! Ostatnim celem było polubienie się z maseczkami. Udało mi się! Używam teraz dwóch maseczek w tygodniu jednej oczyszczającej (zielona glinka + kurkuma + woda) i algowo-borówkowej z Nacomi. Jak mi się skończą to mam plany na kolejne, ale to już opowiem przy innej okazji.

Cele na maj to:

  • pielęgnacja twarzy olejami, co właściwie już realizuję, ponieważ używam do demakijażu olejku myjącego z Bielendy. Chciałbym jednak temat trochę bardziej zgłębić.
  • nauka brush letterningu w ramach różnych wyzwań, o czym z resztą pisałam w ostatnim Tu i teraz. Na poważnie zabieram się za swoje pisanie i liczę, że to nie będzie słomiany zapał.
  • jeden rysunek tygodniowo – niby niewiele, a jednak ciągle nie mogę zebrać się do regularnego wyciągania farb, mimo że sprawia mi to ogromną frajdę. W maju nie ma to tamto – pędzel w dłoń i do roboty!
  • inna aktywność fizyczna, czyli nie jazda konna i basen w ramach wf. Pewnie będzie to rower raz w tygodniu zwykły lub stacjonarny; może rolki, a może jeszcze coś innego. Zobaczę, ale chcę się więcej ruszać!

 

 

DSC_0304.JPG

Dobrze, że maj ma 31 dni, bo celów naprawdę narzuciłam sobie sporo. Liczę na to, że chęć do działania będzie mi dalej towarzyszyć i wszystko pójdzie w miarę gładko.

Nie ma czasu na lenia w maju!

A jak Wasze plany i cele na ten miesiąc?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s