Francja (nie)elegancja – kilka słów o nowym cyklu

Do napisania tego wpisu zbierałam się już od dłuższego czasu i pewnie gdybym nie zapisała go w swoich miesięcznych celach na marzec, to nadal byście go nie zobaczyli (swoją drogą miał się ukazać 2 tygodnie temu 😉 ). W sumie sama nie wiem, czemu aż tak do odwlekałam, ale cieszę się, że mogę Wam wreszcie zaprezentować trochę nowości.

Niektórzy z Was pewnie wiedzą, a inni pewnie nie, że kierunek, który studiuję nazywa się studia filologiczno-kulturoznawcze. Dzisiaj nie będę Wam tłumaczyć o co dokładniej chodzi z tym pokręconym kierunkiem, ale jednym z trzech języków, które studiuję jest francuski. Muszę też przyznać, że najbardziej go lubię ze wszystkich.

Na uczelni mam styczność nie tylko z samym językiem i jego kulturą, ale również z samymi Francuzami. Daje mi to świetną okazję do obserwowania, czy wszystkie mity i legendy na te temat Francji są prawdziwe. Jak się pewnie domyślacie, nie wszystko się zgadza, a wręcz większość się nie zgadza, dlatego chciałabym podzielić się z Wami moimi różnorodnymi przemyśleniami związanymi z tym tematem.

DSC_0678.JPG

Trzy lata temu na przełomie grudnia i stycznia dostałam francuskiego hopla i zakupiłam kilka książek o Francji, Francuzkach i francuskim stylu. Nie uwierzycie, jak wielkim rozczarowaniem było dla mnie to, że w Paryżu nie spotyka się na każdym kroku pań w trenczach i niebotycznych szpilkach (bo wszędzie są turyści i samych Francuzów to niewiele), a do tego wszystkiego moja francuska „koleżanka” okazała się daleko odbiegająca od bycia chic! Nie była ani wysoka, ani szczupła, ani z pewnością nie potrafiła ubierać się pięknie i stylowo. Chociaż muszę przyznać, że swój własny, specyficzny styl z pewnością posiadała. Wszak, nawet my, nie-Francuzki, nie nosimy za ciasnych skórzanych leginsów, zbyt obcisłych bluzek i krótkich kurteczek jeansowych. Chyba, że po prostu się nie znamy…

Wracając do tematu książek, chciałabym też w kolejnych wpisach podzielić się recenzjami książek o tematyce francuskiej i polecić Wam te, które warto przeczytać i dlaczego.

Głowę mam pełną pomysłów, które odkąd napisałam pierwsze słowo w tym wpisie, rozpychają się w mojej głowie i chcąc być jak najszybciej zrealizowane. Mam nadzieję, że nowa seria będzie idealnym powiewem wiosny na blogu, który przypadnie Wam do gustu, a ja nie będę się wzbraniać przed jego napisaniem.

Oczywiście, jestem otwarta na Wasze propozycje i pytania, na które odpowiedzi chcielibyście znaleźć we wpisach. I koniecznie dajcie znać, co sądzicie o moim pomyśle!

Advertisements

One thought on “Francja (nie)elegancja – kilka słów o nowym cyklu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s