Co zrobić z tym leniem?

Znasz to uczucie, kiedy masz przed sobą całe wolne popołudnie, planujesz ile to nie zrobisz, zapisujesz ogromne listy i? I nam tym się kończy cały zapał. Wolisz siedzieć i podziwiać godzinami w obrazki na ścianie, chociaż wiszą tam od 5 lat albo wpatrywać się w wyłączony telefon, bo Internet miał Ci nie przeszkadzać. A potem zauważasz, że minęły już ponad 2 godziny i nie ma sensu się za nic zabierać. Ja niestety tak miewam i dlatego piszę dzisiejszy wpis późnym, jak na mnie, wieczorem, żeby móc w każdej chwili do niego wrócić, przeczytać i naprawdę coś zrobić.

DSC_0168.JPGKażda chwila się liczy

Każda sekunda w życiu ma ogromne znaczenie. To w każdej z krótkich chwil, być może nie istotnych, podejmiesz decyzję, która na zawsze odmieni Twoje życia. Przecież na wypowiedzenie „Tak!” czy „Nie!” nie potrzebujesz godzin czy dni. To krótkie, jak mgnienie oka, a ma ogromne znaczenie. Dlatego warto wykorzystywać, jak najlepiej każdą minutę swojego życia i spędzać ją w wartościowy sposób (gapienie się w ścianę raczej nim nie jest). Myślenie, że jest późno i już nie opłaca się za nic zabierać skutecznie skraca nam dobę. Zastanów się, ile możesz zdziałać przez czas, w którym gdybasz nad tym, czy jest sens zaczynać działać. Tak, zaskakująco dużo!

DSC_0407.JPG

Wieczne odkładanie na później nic nie da

Generalnie jestem zwolenniczką realizacji obowiązków przed czasem albo na czas. W zasadzie nigdy nie przekraczam ostatecznych terminów, bo skutecznie utrudnia mi to życie. Niestety zdarzają się momenty, kiedy nie mam siły, ochoty lub po prostu źle się czuję. I wtedy następnego dnia okazuje się, że mam 2 razy więcej pracy – dzisiejszą oraz wczorajszą. Dlatego staram się pracować systematycznie i na czas, bo łatwiej zrobić jednego dnia 2 strony niż 50 tydzień później. Proste.

Liczy się cel

Większość rzeczy w życiu robimy po coś i sami podejmujemy decyzje, co chcemy robić. Dlatego powinniśmy przyjmować to z pełną konsekwencją. Nie chce Ci się uczyć? Nie ucz się, ale czy chcesz mieć potem kłopoty, nie zaliczyć egzaminów, dostać nie wystarczającą ocenę, przez którą nie otrzymasz np. stypendium? Zapewne odpowiedź brzmi nie. Nic w życiu nie pojawia się ot tak na pstryknięcie. Na sukces trzeba zapracować, nie wystarczy tylko planować. Plany trzeba też realizować, choć to mniej lub bardziej przyjemne. Chcesz się dostać na dobre studia? Ucz się, nie zdasz matury na 90% fartem. Chcesz być docenionym? Wykonaj swoją pracę rzetelnie, a nie na odwal w ostatniej chwili. Cokolwiek chcesz osiągnąć i ma to dla Ciebie ogromne znaczenie – zaciśnij zęby i zrób pierwszy krok. Pokonaj strach albo po prostu lenistwo. Odważnie i uparcie dąż do swojego celu. Tak, czasami trzeba trochę odpuścić. Ale nie warto odgradzać się przed szczęściem własnym marudzeniem!

DSC_0167.JPG

Mam nadzieję, że te trzy zasady, które przedstawiłam w dzisiejszym wpisie pomogą Wam i mi samej, w momentach zniechęcenia, znaleźć siły i chęci, a potem szybko ruszyć do pracy. Pamiętajcie, że wszystko zależy od Was, a wszystkie zdarzenia w Waszym życiu są konsekwencjami poprzednich oraz podjętych przez Was decyzji 🙂

Jeśli spodobało Ci się, to co piszę zapraszam na Instagram oraz na Fanpage Clanestiny. Twoja aktywność będzie dla mnie znakiem, że to, co robię podoba się nie tylko mi

Reklamy

2 thoughts on “Co zrobić z tym leniem?

  1. I tak oto zamiast się uczyć czytam sobie motywujące wpisy 🙂 Może w końcu coś zaskoczy i zacznę nie tylko się motywować ale i realizować swoje „mocne” postanowienia 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s